Energy Days 2026 zgromadziło w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach przedstawicieli energetyki, przemysłu, administracji, nauki i sektora nowych technologii. Jednym z tematów drugiego dnia wydarzenia był gwałtowny rozwój centrów danych i infrastruktury potrzebnej do obsługi sztucznej inteligencji.
W panelu „Data center i AI: nowe wyzwanie dla energetyki”, moderowanym przez Nikolę Bochyńską z WNP.pl, obok Arkadiusza Dorynka udział wzięli Maciej Dąbrowski ze Schneider Electric, Dominik Leszczyński z DL Invest Group, Mateusz Rzeszowski z Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz Ireneusz Sawicki z Polenergii Obrót.
Dyskusja dotyczyła m.in. dostępności mocy przyłączeniowych, kosztów i stabilności dostaw energii, lokalizacji nowych centrów danych, wykorzystania terenów poprzemysłowych, barier administracyjnych oraz znaczenia infrastruktury AI dla bezpieczeństwa i konkurencyjności polskiej gospodarki.
Gigafabryka AI – projekt, który może uruchomić większe zmiany
Arkadiusz Dorynek przypomniał, że Instytut Łączności od ubiegłego roku wspiera Ministerstwo Cyfryzacji w przygotowaniach związanych z europejskim projektem Gigafabryk AI. W IŁ działa Biuro Wsparcia Inwestycji w Nowe Technologie, zajmujące się m.in. półprzewodnikami, technologiami kwantowymi, obliczeniami dużej mocy oraz właśnie projektem Gigafabryki AI.
Jak wyjaśniał przedstawiciel IŁ, Polska uczestniczy w postępowaniu dotyczącym europejskiej infrastruktury AI. W przypadku projektów średniej skali pierwsza faza ma obejmować co najmniej 25 tys. procesorów GPU, a docelowo co najmniej 75 tys. Jednym z największych wyzwań jest czas – od wyboru projektu do uruchomienia jego pierwszej fazy przewidziano 18 miesięcy.
Dorynek zwrócił uwagę, że znaczenie projektu wykracza daleko poza samą budowę dużego centrum obliczeniowego.
Ten europejski projekt jest impulsem, który po prostu trzeba wykorzystać. Nastąpiła bardzo duża mobilizacja zarówno decydentów, jak i inwestorów prywatnych
– mówił.
Podkreślał jednocześnie, że infrastruktura tej skali wymaga nie tylko kapitału i odpowiednich technologii, lecz także dostępu do dużych ilości energii i sprawnej infrastruktury przesyłowej. Projekt Gigafabryki jest kolejnym impulsem do planowania polityki infrastrukturalnej państwa
– zaznaczył.
Energia i data center muszą rozwijać się razem
Uczestnicy debaty zgodnie zwracali uwagę na gwałtowną zmianę skali inwestycji. Jeszcze niedawno centrum danych o mocy kilku megawatów było w Polsce dużym obiektem. Dziś inwestorzy poszukują lokalizacji pozwalających na dostęp do dziesiątek, a często ponad 100 MW mocy przyłączeniowej.
Rosnące potrzeby infrastruktury cyfrowej oznaczają więc nowe wyzwanie dla energetyki. Chodzi nie tylko o wielkość zapotrzebowania, lecz także o ciągłość zasilania, możliwości sieci przesyłowych oraz przewidywalność kosztów energii.
Zdaniem Arkadiusza Dorynka rozwój obu sektorów powinien być planowany wspólnie.
Strategie energetyczne oraz rozwój fabryk AI, Gigafabryk i serwerowni powinny rozwijać się w symbiozie. PSE powinno obserwować, gdzie mogą być lokowane takie projekty, a z drugiej strony inwestorzy powinni patrzeć, gdzie będzie dostępna energia
– powiedział.
Wskazał przy tym na szerszy kontekst transformacji polskiej energetyki – rozwój energetyki wiatrowej na Bałtyku, planowaną energetykę jądrową oraz konieczność budowy i modernizacji sieci przesyłowych. Nowi wielcy odbiorcy energii, tacy jak centra danych, stają się kolejnym elementem, który trzeba uwzględniać w wieloletnim planowaniu systemu.
Wyścig nie tylko o energię, ale również o czas
Jednym z najczęściej powracających tematów panelu był czas potrzebny do realizacji inwestycji. Przedstawiciele biznesu zwracali uwagę, że inwestorzy oczekują dziś możliwości uruchamiania infrastruktury w niezwykle krótkich terminach. Tymczasem ograniczeniem pozostają nie tylko procedury administracyjne czy dostępność mocy, lecz również coraz dłuższe terminy dostaw urządzeń – od infrastruktury energetycznej i systemów chłodzenia po procesory GPU.
W końcowej części debaty uczestnicy zostali poproszeni o wskazanie jednej zmiany, która mogłaby ułatwić Polsce wykorzystanie obecnego zainteresowania inwestycjami w data center.
Dorynek wskazał na uproszczenie procedur, ograniczenie liczby instytucji uczestniczących w procesie wydawania pozwoleń oraz lepszą koordynację działań administracji.
Jeśli miałoby paść jedno słowo, to specustawa. Drugie – ułatwienia dla przedsiębiorców i ograniczenie biurokracji. Potrzebna jest również koordynacja działań międzyresortowych
– podkreślił.
Jako naturalnych uczestników takiej współpracy wskazał resorty odpowiedzialne za cyfryzację i energię.
Infrastruktura, na której powstanie cały ekosystem
Debata pokazała również, że centra danych nie powinny być postrzegane wyłącznie jako ogromni konsumenci energii. Mogą stać się elementem szerszej infrastruktury gospodarczej – potrzebnej przemysłowi, nauce, administracji oraz rozwijającym się firmom technologicznym.
Arkadiusz Dorynek podkreślił w podsumowaniu, że właśnie dlatego budowa krajowych zasobów obliczeniowych ma znaczenie wykraczające poza jeden projekt inwestycyjny.
Zbudowanie infrastruktury jest po prostu bazą, na której będziemy budować całą przyszłość. To jest cały ekosystem, który ma powstać
– powiedział.
Jak wskazał, dostępność takiej infrastruktury może sprzyjać pozostawaniu wysoko wykwalifikowanych specjalistów w Polsce, tworzeniu nowych kierunków studiów i oraz rozwojowi kolejnych zastosowań AI – od robotyki i autonomicznych systemów po nowe rozwiązania dla przemysłu.
W tym ujęciu europejski projekt Gigafabryk AI jest nie tylko przedsięwzięciem technologicznym. To także element większej dyskusji o bezpieczeństwie, suwerenności cyfrowej, energetyce i zdolności polskiej gospodarki do tworzenia oraz wykorzystywania technologii sztucznej inteligencji.